piątek, 14 lipca 2017

Internetowe Prostytutki.

Kiedyś ekshibicjonista biegał po parku w szarym płaszczu, wyskakiwał z krzaków i raczył swoimi "walorami" przypadkowych przechodniów. Przyjeżdżało pogotowie i zawijało delikwenta do psychiatryka. Dziś ekshibicjoniści nie muszą latać po parkach, zakładają konta społecznościowe.  Some time ago, an exhibitionist run around the park in a gray coat, jumped out of the bushes and exposed his parts to random people. He usually ended up in an ambulance on its way to the nearest psychiatrist. Today exhibitionists don't run around the park, they have social media. 

Ekshibicjonista wchodzi na facebooka, instagram i pokazuje. Eksponuje pupę, biust, biceps, majtki. Okazuje się, że luzie to lubią. Trylion lajków, szery i pięciominutowa atencja gawiedzi. Bo dziś nikt nie ma już problemu z narcyzami i ekshibicjonistami, to właśnie tacy ludzie staja się naszymi idolami. Gdyby jeszcze 50 lat temu ktoś codziennie pokazywał nam swoją pupę, to najpewniej skończyłby w kaftanie z łatką niepoczytalnego. W XXI wieku jest blogerem, influencerem. I nie mam z tym żadnego problemu, dopóki  ktoś ma coś więcej do powiedzenia, poza tym jakie założył dziś spodnie. Bo jeśli wciska Ci jedynie produkt na jędrnych pośladkach, to jest zwykłą prostytutką, która wykorzystuje swoje ciało do czerpania korzyści majątkowych. The exhibitionist goes on facebook, instagram and exposes his ass, boobs, biceps and  underwear. It turns out that people like it very much. He has shares, likes and five-minute attention of the crowd. Today we seem to have no problem with narcissists and exhibitionists as such people become our idols. Fifty years ago if someone would show his ass everyday he would not only be called insane but also would end up in a caftan. In XXI century we call them bloggers and influencers. And I have no problem with that as long as he/she has something more to say than just what is he/she wearing today. Because anybody who sells a product with the help of his butt is just a prostitute that earns money with his body. 




                                  

35 komentarzy:

  1. Ehh szczucie cycem ciągle w modzie... zawsze mnie ciekawi co takie osoby potem dzieciom powiedzą, ale to ich życie niech sobie publikują co chcą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedzą: pokażę Ci jak się robi dobre zdjęcie :P

      Usuń
  2. ciekawe porównanie...hmmmm...zmiany obyczajowości której nieco pomogła technika, ale czy na pewno? Technika pomogła połączyć odbiorców i twórców pewnych treści.
    Modelka to też dla ciebie prostytutka? W końcu wykorzystuje swoje ciało do czerpania korzyści majątkowych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są modelki i "modelki" :D, miałem na myśli tych, którzy opierają swoją internetową egzystencję na pokazywaniu ciała.

      Usuń
  3. Nagość zawsze zdobędzie najwięcej lajków. W dodatku znam takie osoby, które wstawiając na fb fotki pokazujące pupę czy piersi, dostawały od rodziców komentarze typu "Piękna córeczka!!!" lub "Cudnie wyglądasz!".
    Wiem, że wiele blogerek dodaje same zdjęcia, ponieważ aktualnie mamy społeczeństwo fotografi. I nie chce się ludzią czytać, tylko chcą oglądać. Sama widzę to gdy czytając komentarze, z jednego, lub nawet dwóch wynika, że dana osoba nie czytała mojego posta. Dlatego też jak piszesz, nikt nawet nie myśli by coś więcej przekazać.
    Ja początkowo poruszałam wiele poważnych tematów na moim blogu. Jednak zmniejszyłam ich ilość, ale nadal pokazując siebie staram przekazać innym coś pożytecznego. Dlatego od nie dawna do zdjęć na których jestem w danych ciuchach, zamiast poruszać poważne tematy, wspominam o historii mody. Skąd dany trend pochodzi, jakie miał zastosowanie kiedyś, i tym podobne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisz o czym chcesz pisać :). Lepiej mieć trzech wiernych czytelników niż dziesięć spamów pod postem!

      Usuń
  4. Zgadzam się z powyższym komentarzem, wiele osób w ogóle nie czyta tylko ogląda fotki.Upodobania społeczeństwa zmieniają się z czasem. Wiadomo ,że dziewczyna prężąca się jak kocica będzie mieć więcej wejść-jednakże jest mi to obojętne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasy się zmieniają. Na nieszczęście - znajdują się osoby, którym takie fotografie imponują i takie wykorzystywanie swojego ciała również. Tego się nie da zmienić, a szkoda, bo ja tego absolutnie nie kupuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety w dzisiejszych czasach mamy ogrom nagich ciał i obnażania się bez potrzeby. Gdyby nagle zniknął internet połowa ludzi nie wiedziałaby co z sobą zrobić..

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem tyle - to prawda, przykra prawda...

    OdpowiedzUsuń
  8. Krótki, ale treściwy post. Brawa dla autora za takie,hmm, ludzkie podejście do świata.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  9. I to jest smutne, bo zajmując się modą ubierasz się i eksponujesz strój, natomiast Twoje lajki dostaje goła pupa :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Krótko ale mądrze i treściwie. Warto nad tym tematem posiedzieć i przemyśleć to i owo. :) Bardzo fajny blog - Twoje oczy na świat i nie tylko ( to widać) ;) Pozdrawiam !
    https://53kgmniej.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Trudno się nie zgodzić i faktycznie coś w tym jest :/
    Pozdrawiam http://madeleinestyles.blogspot.com <3

    OdpowiedzUsuń
  12. A już myślałam, że nikogo poza mną to nie razi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Brawo. Nic dodać, nic ująć. Smutne, że zmierzamy właśnie w takim kierunku

    OdpowiedzUsuń
  14. i masz rację. Niestety. Wypinanie cycków do zdjęć jest "cool" a lajki lecą. Zastanawiam się tylko, co powiedzą modelko- blogerki za parę lat swoim dzieciom, gdy te zostaną zapytane "dlaczego Twoja matka wypina tyłek w Internecie?"

    OdpowiedzUsuń
  15. Dlatego poruszając temat plusów i minusów portali społecznościowych miałam to na myśli. Ludzie są wzrokowcami, więc lajkują to co widzą, a jeżeli widzę więcej - tym lepiej. Niestety to stało się modne .. i jestem zdania, że portali można używać, ale warto robić to z rozumem.

    OdpowiedzUsuń

Zobacz również

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...