| NEW Czarny piątek coraz bliżej! Mam wrażenie, że dobór kolorystyczny nie jest tu przypadkiem. Bo czerń to żałoba. Idealny dzień, na chwilę zadumy i refleksji nad rzeczami niechcianymi. Uczczę minutą ciszy wszystkie te ubrania, które z półki „na co dzień” spadły na półkę „po domu”. Jest tam już naprawdę tłoczno. Nie wiem skąd w nas taka potrzeba chomikowania. Mówię w nas, bo wierzę w skrytości mojego małego serduszka, że takich osób, jak ja, jest więcej. | Black Friday is getting closer! Color selection is not accidental here because black is often associated with mourning. It will be the perfect day to reflect on unwanted things. I'll commemorate all those clothes that have fallen from the shelf "outdoor" onto the shelf "indoor" with a minute of silence. It's already crowded there. I don't know where does it come from that we like to accumulate thinks. I say we as deep in my heart, I believe that there are plenty of people just like me. |
środa, 21 listopada 2018
O CZARNYM PIĄTKU SŁÓW KILKA.
czwartek, 15 listopada 2018
ILE CZASU MI JESZCZE ZOSTAŁO?
| NEW Linia życie przeciętnego, zdrowego człowieka wydaje się nader długa. Dziesiątki lat na ziemskim padole powinny wystarczyć, aby przeżyć to, co warto przeżyć i doświadczyć tego, co warto doświadczyć. Mamy blisko 30 tysięcy dni, aby poznać wielu wartościowych ludzi, zobaczyć siedem nowych cudów świata i wpaść w sidła miłości. | The life line of the average, healthy person seems to be very long. Dozens of years on this planet should be enough to experience what is worth to be experienced. We have nearly 30.000 days to meet valuable people, see the new seven wonders of the world and to fall in love. |
poniedziałek, 5 listopada 2018
NA NOWO! OD NOWA ! NA NOWYM!
| NEW Każda przeprowadzka jest dla mnie jak obóz treningowy. Przy ostatniej schudłem dwa kilo. Okazuje się, że codzienne dźwiganie mebli, ubrań i bibelotów może mieć zbawienny wpływ na moją kondycję. O ile krzyż trochę narzeka, to korzyści zdają się zagłuszać ból mięśni i stawów. Wszystko na nowym jest lepsze. No i nie trzeba czekać z "kolejnym etapem" do sylwestra. Ja swój zaczynam już dziś. | Each relocation is for me like a training camp. Last time I lost two kilos. It turns out that daily lifting of furniture, clothes and trinkets can have a salutary effect on my condition. While I can complain about the back a little, the benefits seem to drown out the muscle and joint paint. Everything about the new flat is better. And you don't have to wait with the "new chapter" till New Year's Eve. I'm starting today. |
|
|
niedziela, 7 października 2018
ZACZYNAM SERIĘ NA YOUTUBE
| NEW Wrzesień nie był łaskawym miesiącem dla bloga. Brzmi to o wile zgrabniej, niż tekst, że nie umiem efektywnie gospodarować wolnym czasem. Tak się złożyło, że całą swoją energię inwestowałem gdzie indziej, w zupełnie nowy projekt. Pracuję nad autorską serią kryminalną na YouTube, o jakże szumnym tytule: #Zbrodnie. W te coraz krótsze dni, przygotowuję filmy, w których opowiadam o morderstwach sprzed lat. No dobra, jest to dopiero jeden film, ale jako że problemy ze sprzętem zmusiły mnie do kilkukrotnych nagrań, mogę sobie już swobodnie przypisać kilka produkcji. Szło mi jak krew z nosa, ale spokojnie, za chwilę popłynę jak strumień z tętnicy. Zapraszam na mój kanał. Kliknij w zdjęcie. | September was not a merciful month for my blog. It sounds much better than the text that I'm unable to manage my free time efficiently. I invested all my energy elsewhere in a completely new project. I'm working on my own criminal series on YouTube with a very buzzing title #Zbrodnie/Crimes. During this shrinking days I prepare movies in which I'm talking about murders from the past. Well, at the moment there's just one movie but as problems with my hardware emerged I had to record it several times. That's why I can easily say that I've already made several productions. It was like pushing molasses up a sandy hill, next time I'll have more power. Fell free to visit my channel. Click on the picture. |
![]() |
Subskrybuj:
Posty (Atom)


