niedziela, 24 lipca 2016

Dlaczego Kupujemy w Biedronce?

NEW Biedronki to z natury spokojne owady, jednak w Polsce stały się bardzo żarłoczne. Owadzi dyskont zawojował kraj i chyba już nic nie jest w stanie go powstrzymać. Ladybugs are inherently quiet insects. However, in Poland they've become very aggressive. The Ladybug discount supermarket conquers the country and nothing can stop it.  

Kiedyś, dawno, dawno temu, ludzie niechętnie przyznawali się do zakupów w dyskontach. Dziś zmądrzeli i już wiedzą, że nie jest to oznaką biedy, a sprytu. Jeśli coś, gdzieś jest tańsze, to dlaczego mielibyśmy z tego nie skorzystać? Promocji nie trzeba  daleko szukać, nad Wisłą jest już ponad 2700 Biedronek, które wabią "najniższymi cenami" i to ponoć codziennie. Czy za niską ceną idzie jakość? Nie zawsze, ale i to się poprawiło. Na pewno nie polecam kupowania "cieplutkich' bułeczek, bo co z tego, że dopiero co wyjęto je z pieca, skoro ciasto z którego je ulepiono przezimowało pół roku w magazynie? Dyskont nie ma warunków do produkowania dobrej jakości wypieków i nigdy nie zastąpi Ci osiedlowej piekarni. Niskie ceny oznaczają cięcia kosztów wszędzie, gdzie się da. Czasem masz wrażenie, że robisz zakupy w magazynie lub banku żywności. Możesz swobodnie zbierać towary z palet. Za tymi okazjami kryją się także niskie wynagrodzenia dla pracowników. Nie każdy pamięta czarną kartę historii Biedronki. W 2004 roku, reporterzy Uwagi nagłośnili proceder fałszowania ewidencji czasu pracy. Posypały się pozwy byłych pracowników i dochodzenie odszkodowań za niewypłacone nadgodziny. W 2013 roku powstał film, mocno inspirowany skandalicznymi praktykami dyskontu. "Dzień Kobiet" w reżyserii Marii Sadowskiej opowiada historię Haliny, która awansuje na kierowniczkę sklepu sieci "Motylek". Wkrótce bohaterka musi zmierzyć się z nielegalnymi praktykami korporacji. Polecam zobaczyć. A long time ago people were not so eager to buy in discount supermarkets. Nowadays, we seem to understand that shopping there is not a sign of being poor but being smart. If you can get something cheaper why shouldn't you? We don't have to look far for discounts as there are already more than 2700 Ladybugs supermarkets in Poland and each promises us "the lowest prices" everyday. But what about the quality of goods they offer? Some of them are pretty bad but it's changing already. For sure it's not a good idea to buy there a "warm" bread. Of course it seems as it was just baked but the cake was prepared months earlier.  It is impossible for discount supermarkets to bake the high quality bread on the spot which would be similar to the one you can buy in a local bakery. Low prices mean cutting costs everywhere. Sometimes you may feel like you were shopping in a storage or a bank food. You can collect product straight from the pallets. Low prices are also possible due to low wages. Not all of us are familiar with the black page in the history of the Ladybug supermarket. In 2004 a case of the fake time sheets came into surface thanks to the reporters of "Uwaga" in TVN. There were plenty of lawsuits from former employees who were seeking compensation for unpaid overtime. In 2013  a film was made inspired by the outrages practices of the discount supermarket. "Dzień Kobiet" (Women's Day) directed by Maria Sadowska is about Halina who is promoted for a manager of the chain store "Butterfly". Short after that she has to face with illegal corporate practices.


Życie biedronek nie jest jak widać zupełnie beztroskie. Nie na każdej ziemi może się ona zadomowić, a w niektórych regionach jest wręcz niechciana. Sierakowice długo opierały się natarciu owada i były jedną z ostatnich "bezbiedronkowych" gmin, ale i tam, mimo sprzeciwów wójta, można już zrobić tanie zakupy. Prawda jest taka, że każdy możne swobodnie wyrazić swój sprzeciw i dezaprobatę do owada. Fanpage "Od dziś nie kupuję w biedronce" ma już ponad 3000 fanów. Pytanie tylko ile z tych osób polubiło go dla beki. Lubimy biedronkę bo jest taka polska, szkoda że tylko z nazwy, bo sieć jest już w portugalskich rękach.

Ladybug is far from being carefree. She can't settle everywhere she wants and in some regions she is even unwanted. Sierakowice were famous for the absence of Ladybug supermarket, but despite the objections of the mayor even there you can now do the cheap shopping. The truths is that we all can express our disapproval for the popular discount supermarket. The fanpage "From today I'm not buying in the Ladybug" has already more than 3000 follower. The question is how many people liked the profile just for fun. We like the Ladybug because she sounds so Polish even though it's already in the hands of Portuguese

23 komentarze:

  1. Przyznam szczerze, że w Biedronce zakupy robiłam tylko 2 razy..jakoś nie polubiłam tego sklepu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy przynajmniej raz tam trafił :P

      Usuń
  2. jeronimo martins do którego należy między innymi Biedronka ale i Hebe - po tym jak pojawiła sie ta sieć drogerii widać jak dobrze Biedronce u nas, ja jakoś wolę Lidla, a w Hebe naprawdę rzadko kupuję... czasem wchodzę z ciekawości, ale nie mają interesujących mnie ofert

    OdpowiedzUsuń
  3. This is such an awesome post! Have a great new week. :)


    Style For Mankind
    Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  4. W Sierakowicach juz wybudowali biedronke info nieaktualne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie :d, racja... tego bym się nie spodziewał, info z żalem uaktualnione.

      Usuń
  5. mnie też do biedronki nie po drodze - chyba że naprawdę znajduję coś ciekawego do domu! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Temat trochę z dupy wzięty...Ale post dobry..

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas zakupy najczęściej są robione w biedronce/lidlu, właśnie głownie z tego względu, że jest tam taniej oraz mają większą ofertę, niż osiedlowe sklepy. Gdyby ludzie mieli pieniądze i dobre płace mogliby pozwolić sobie na kupno produktów w polskich cenach, a tak niejednokrotnie są zmuszeni do cięcia kosztów poprzez wspieranie zagranicznych marek, przez co nasz kraj się nie wzbogaca. Błędne koło.

    www.turqusowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Tanio już dawno tam przestało być, ale że jest ich pełno to ludzie chodzą. Czasem mają fajne promocje na książki z których korzystam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja do biedry chodzę często bo mają tanie i dobre mleko, mam tam swoją kawę też tańszą niż u konkurencji, ale niestety nigdy nie wyszłam tylko z tymi dwoma produktami. Bravo marketingowcy.

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja kocham Biedronkę i Lidla chodze i będe chodził :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Co jak co, ale można w Biedronce kupić niezłe portugalskie albo hiszpańskie wino za korzystną cenę :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam za tym sklepem, jakość produktów pozostawia bardzo często wiele do życzenia. Dodatkowo prawie za każdym razem spotykam tam różnych nieciekawych ludzi.
    Zdarza mi się tam kupować, ale raczej rzadko ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Akurat do Biedronki mam najbliżej, ostatnio słyszałam, że całkiem niezłe pensje mają pracownicy, więc może na lepsze jednak poszło?

    OdpowiedzUsuń
  14. rzadko kupowałam w Biedronce. nie podobał mi się mały wybór produktów, co jest oczywiście naturalne dla dyskontu. z kolei czasem były tam prawdziwe perełki, chociażby bardzo tanie bataty, polecam :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama czesto robie tam zakupy.. Niestety biedronka, jak napisałeś nie jest Polską firma i zamiast wspierać małe prywatne sklepiki wydajemy pieniadze, które nie zostają w naszym kraju..

    OdpowiedzUsuń
  16. W mojej dzielnicy oprócz biedronki mam 5 innych tego typu sklepów - każdy o innej nazwie - do każdego dojdę w 10 minut. I się przydają te markety i mam już ich dość ;/ Najbardziej ich obsługi. niektóre "kierowniczki" nie powinny być nawet pracownikami takiego sklepu. Chętnie obejrzę film Mai. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przepadam za Biedronką, aczkolwiek zdarza się zajść ;) Świetna notka, ale po ciepłe bułeczki i tak sięgnę ;) (chociaż po nie to prędzej do Lidla) :D

    OdpowiedzUsuń
  18. "Biedronka" jest nazwą własną, więc nie powinieneś jej tłumaczyć w wersji angielskiej. A ja lubię kupować w Biedronce. Jakość produktów tam dostępnych bardzo się poprawiła, a i traktowanie pracowników jest teraz zupełnie inne niż niegdyś, a zarobki całkiem dobre.

    OdpowiedzUsuń

Zobacz również

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...