wtorek, 17 lipca 2018

Jak to kiedyś było z tymi okładkami?

NEW Dziś przepis na okładkę jest dość prosty i ściśle określony.  W każdym razie nieskomplikowany. Potrzebujemy jedynie popularnej gwiazdy lub bardzo urodziwej modelki, wyszukanej pozy i ciekawego tła. Kiedyś stworzenie okładki nie było takie proste, chociaż może pod względem organizacyjnym trochę jednak było, bo któż wtedy słyszał o fotografie, stylistce, makijażystce, oświetleniowcu i specjaliście od Photoshopa?Today the recipe for the cover of a magazine is quite simple and well-defined. Not complicated I would say. All we need is a poplar star or a beautiful model, a sophisticated pose and an interesting background. In the past the task was not that simple. Perhaps from the technical point of view it kinda was as nobody heard back then about a photographer, stylist, make up artist, lighting specialist and the Photoshop. 

piątek, 13 lipca 2018

BOMBER JACKET FROM ZARA

Wyprzedaż to idealny moment, aby zaopatrzyć się w rzeczy, na które nigdy bym się nie zdecydował po cenie regularnej. Wydaje mi się, że wyśrubowane ceny niektórych ubrań, nijak się mają do jakości ich wykonania. Kurtka ze zdjęcia kosztowała finalnie 49,99 PLN. Można ją zestawić praktycznie z każdą, jednokolorową koszulką, co sprawia, że stała się ona moim ulubieńcem zeszłorocznych wyprzedaży. Sale is the perfect time to buy thinks that I wouldn't normally purchase at a regular price. The think is that very often the initial prices are way to high taking into consideration the quality of some clothes. The final price of the jacket from the picture was 49,99PLN (12 Euro), It can be matched with any one-colored T-shirt which makes it my favorite purchase of the last year's sales. 

 Jacket- ZARA / T-Shirt - Crop / Trosers - H&M / Shoes - Crop / Watch - New Yorker

wtorek, 10 lipca 2018

Dziś już każdy ma podarte jeansy.

Pamiętam czasy, kiedy podarte spodnie były oznaką ubóstwa. Mamy namiętne łatały każdą dziurę. Ochoczo reperowały wszelkie oznaki znoszenia, bo przecież żadna nie chciała, aby jej dziecko uchodziło za obdartusa. Dziś jest na odwrót. Przecieramy kolana, wycinamy dziury i dumnie obnosimy się z naszymi oryginalnymi spodniami... a nasze mamy? No cóż, część rozkłada ręce, a część pomaga w dokonywaniu dzieła zniszczenia, tak na wszelki wypadek, aby dziecko nie pokaleczyło się w trakcie.   I remember times when torn trousers were a clear sign of poverty. Our moms have passionately patched every hole. They eagerly repaired all signs of damage as none of them wanted their child to go around like a rag-tag. Today it's the other way round. We rub the knees, cut holes and proudly wear our original trousers.. and our mom? Well some of them just gave up and some give a helping hand as they don't want their child to get hurt in the process.    

sobota, 7 lipca 2018

Czy wiesz już o tajnym planie zarządu komunikacji miejskiej?

Przyszło lato, a wraz z nim kolejny zestaw powodów do narzekań. Bo jest słońce, bo nie ma słońca, bo za ciepło, bo za zimno, bo pada, bo nie pada i jest sucho... Komunikacja miejska zdaje się wychodzić na przeciw naszym oczekiwaniom.    Summer has arrived together with another set of reasons to complain. Because it's sunny, because it cloudy, because it's too warm, because it's too cold, because it's raining, because it's not raining and it's dry... Public transport seems to meet our expectations. 

Zobacz również

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...