czwartek, 25 maja 2017

Gdzie Jestem I Dokąd Zmierzam?

Nie dalej jak wczoraj znalazłem kartę z moimi postanowieniami na rok 2017. Pamiętam jak ulepiłem sobie w głowie jego dokładny obraz, Wiedziałem dobrze czego chce od życia. Dziś, gdy za rogiem widzę półmetek mojego lepszego jutra, wiem że muszę przyspieszyć. Just yesterday I found a piece of paper with my resolutions for 2017. I remember how I pictured it in my head. I knew well what I wanted from life. Today, when almost half of the year went by I feel like I have to speed up a bit. 


Źle rozłożyłem siły, ale przecież wszystko jest do nadrobienia, gdy tylko wiesz czego chcesz i dokąd zmierzasz. Najgorzej jest błądzić. Ja już wystarczająco długo byłem pogubiony. Mógłbym obwiniać dziesiątki osób za swoje niepowodzenia. Przecież każdy tak robi, mało kto widzi w sobie jakąkolwiek winę. Szkoda czasu. Są ludzie, którzy codziennie ciężko pracują na swoje marzenia i tacy, którzy tylko marzą. A Ty? I overreached myself but I can still catch up. I know exactly what I want and where I'm going. The worst is to err. I was lost for too long. I could have blamed dozens of people for my failures. After all, everyone does it. We don't like to admit our own mistakes. I try to be different. There are people who work hard every day for their dreams and those who just dream. What about you? 

48 komentarzy:

  1. dobrze, że nie próbujesz obarczyć winą innych. Lepiej jest wymagać od siebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z postanowieniami zawsze jest ciężko

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie (na szczeście) wszystko się układa według planu. Chyba po raz pierwszy w życiu.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja? Codziennie, powoli realizuję swoje marzenia i cele;)
    świetny post, może wzajemna obs?
    daj znać, buziole:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Love it !
    Check out my blog.I write about fashion,beauty and lifestyle. I am going to be really happy if we can follow each other and be great blogger friends.

    http://herecomesajla.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze można wszystko nadgonić :)
    Obs.:) Miłego dzionka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny post, ja bez ciężkiej pracy realizuję swoje marzenia więc chyba robię to dobrze :)

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam na nowy wpis <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja już dojrzałam do tego, by nie obwiniać innych; życie to nieustająca praca nad sobą.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie powinniśmy zwalać wine na innych. To my musimy odpowiadać za swoje błędy. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety błądzenie jest rzeczą ludzką i każdemu to się w życiu zdarza. Ja nie robię postanowień, po prostu działam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dobre podejście, ale czasem potrzeba planu :)

      Usuń
  11. Jak zwykle fajny wpis i super zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Obarczanie winą innych za nasze niepowodzenia nie ma sensu. To nie inni za nas decydują, żyją, dokonują wyborów. Skoro jesteś już na półmetku i wiesz, że trzeba przyspieszyć to pozostaje Ci tylko jedno - działać! :) Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. marzenia spełnia się powoli. Dzień po dniu

    OdpowiedzUsuń
  14. Człowiek jest sam kowalem swojego losu :) Więc nie ma co obwiniać innych lecz wziąć się do pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Heh podziwiam cie ze chce ci sie pisac ja tak tego nienawidze eh:(

    buziaki:*
    WWW.KARYN.PL || FACEBOOK || INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weź najgorsza kara w blogowaniu, wolałabym wstawiać zdjęcia i koniec:)

      Usuń
  16. Masz bardzo zdrowe podejście! Oby więcej osób brało z Ciebie przykład. Nie lubię siedzenia na tyłku i narzekania na to, że ktoś się czegoś dorobił, jeśli ja mam takie same możliwości na osiągnięcie tego celu!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam w głowie jakieś marzenia i o ile o nich nie zapomnę to w bliższym lub dalszym czasie je spełniam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha jeśli zapomnisz to znaczy, że to było mało ważne marzenie :P

      Usuń
  18. Nigdy nie jest za późno na realizowanie swoich pragnień. Masz rację - trzeba pracować na swoje marzenia!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawie napisane. Ehh ja od kilku lat tyram aby zarobić na studia i pupa, o wymarzonych studiach mogę póki co pomarzyć, ale z jednej strony swoje zyskałam, jeśli jedna rzecz, pójdzie po mojej myśli to będę bliżej tych studiów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja powoli staram się zbllilżyć do spełnienia swoich marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Małymi kroczkami zbliżam się do spełnienia swoich marzeń, ale zawsze są jakieś przeszkody które są dla mnie trudne do pokonania :( Mimo to bardzo się staram i mam nadzieję, że się uda ;) Trzeba myśleć pozytywnie. Pozdrawiam i powodzenia! <3

    OdpowiedzUsuń

Zobacz również

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...